
Pochwała dystansu
z tobą to już nie to
z tobą nie wiem
nasze ciała są jak
właśnie co ta odrębność
ty to ty ja to ja nigdy
nie będzie inaczej
nie łudź mnie
wiarą w jedność
kiedy nasze ręce
są splecione
nie mów mi o miłości
nie dotykaj mnie
nie karm mnie
zagłódź mnie na śmierć
chyba że uwierzę
chyba że życie
tchnie we mnie miłość
chyba że miłość
może ty
raczej ja
28.12.98

Dla pewnego Pana, który wziął mój uśmiech za dobrą monetę.
Moneta była żetonem do flipera. Przy każdym trafieniu fliper uśmiechał się.
Czarne ptaki
więc tak smakuje ból
twój uśmiech zasłona łzy
moje dłonie i twoje już nie
w kącikach ust jak czarne ptaki
na śniegu ptaki których się boję
mój krzyk gotujący się do lotu
lecz zawieszony w twoim spojrzeniu
chciałabym cię przekląć z łatwością
jak ty otworzyłeś mnie
jak otworzyłeś moje oczy
żebym mogła ujrzeć ten ponury
pejzaż na czystym śniegu
19.XII.98
Wędrówki Duszy, Podróże Inicjatyczne, Inspiracje