
Pomiędzy wczoraj i jutrem
dawniej rzeczywistość strefy bez wyrazu
czyniła życie szarym i nudnym;
dzisiaj rzeczywistość z czarnymi dziurami
rysuje ostre kontrasty-
nic nie będzie już takie samo;
wszystko nabiera znaczenia
i wszystko traci znaczenie…
drobne linie na twoim czole,
żyły na przegubie ręki,
twój zapach, po którym
odnajdę cię w tłumie mężczyzn;
każdego dnia proszę boga o siłę
bym mogła się odnaleźć
w tej dziwnej rzeczywistości
29.X.2003