będziemy podróżować razem
na karuzeli świata
ty i ja
***
czasem nie mam odwagi powiedzieć
jak bardzo cię kocham
aby cię nie wystraszyć
(wspomnienie o tobie jest tak słodkie
że sprawia ból)
czasem nie mam odwagi zapytać
czy wciąż ci na mnie zależy, kochanie
aby nie zasiać w naszej miłości
ziarna niepokoju
(niech cię to nie martwi, kochany
to nic takiego)
wyśniłam cię byś mnie zbudził
królestwo ożyło, by stać się twoim
zatem istnieję tak długo
dopóki o mnie myślisz
droga życia przede mną
i talenty do ocalenia świata
są niczym bez twojego uśmiechu
wszak świat odbija się
w twoich oczach
sprawiasz, że żyję
pozwól mi się kochać
popełniłam grzech pierworodny
nie zjadając swojego jabłka
zamknęli mnie w domu wariatów
za wyroki losu głoszone
przez bogów moimi ustami
zdradziłam tajemnicę labiryntu
pierwszemu napotkanemu mężczyźnie
nim pojął że sam jest labiryntem
którego nie rozpoznał
mówią że jestem siostrą węża
i karmię trującym mlekiem
dzieci katolickich mężów
ku przestrodze palono mnie na stosie
za to że żywiłam się mrokiem światła
moje imię ocalało w pamięci boga
jestem śmiercią siebie
jestem królową mojego królestwa
jestem strażniczką mojego pałacu
jestem kapłanką mojej świątyni
jestem artystką własnych rytuałów
jestem matką ludzi i kwiatów