Integracja jednostki zaczyna się od wykluczania jej z systemów. Przez analogie – indywiduacja Jaźni zaczyna się od wyparcia cienia, który zamiast współpracować z innymi częściami osobowości, sabotuje ich zadania. Jednak bez cienia nie ma Jaźni, bez buntu i bez dezintegracji systemów społecznych, nie ma realizacji jednostki. Zazwyczaj cierpienie i brak są motorem, który uruchamia machinę re-integracji. Wykluczeni z systemów będą szukali za wszelką ceną sposobów na to, by stać się częścią całości i służyć wyższym celom. Mogą polegać one na niszczeniu systemów, które ich wykluczyły lub kreowaniu metasystemu, który obejmie sam mechanizm wykluczania. Nasze prawo do wyborów zaczyna się od wyboru perspektywy robaka lub orła.